Archiwum autora: adaspun

Urlop…

Urlop… a przynajmniej coś w tym rodzaju Urlop – czas odpoczynku… ponoć działa kojąco i umila czas… poczekamy, zobaczymy. Tak czy inaczej: na razie brak weny spotęgowany brakiem normalnego sprzętu do pisania (z fizyczną, klikalną klawiaturą) zniechęca skutecznie acz tylko chwilowo … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

13ty…

Ponoć 13ty nie jest taki zły… no ja nie wiem… wczoraj odjąłem sobie ze 13 lat… choć wolałbym hurtem – na całego… Teraz czekam… i wierzę, że to czekanie ma sens… chcę wierzyć!… Na pewno będzie potrzebna tu jeszcze edycja…

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Noc…

Noc jest najgorsza… Myśli czają się i kłębią pod czaszką czekając tylko aż zostaniesz sam – wtedy atakują. Nie dają żadnych szans, nie ma ucieczki, nie ma lekarstwa… tylko Ty, martwa przestrzeń i one – te najstraszniejsze, mroczne, szare i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | Skomentuj

Uczucia…

Uczucia, to coś co ma być w nas szczególne, co ponoć odróżnia nas od reszty otaczającego ekosystemu… ciekawe. Bardzo interesujące wręcz, dlaczego właściwie odmawiamy ich zwierzętom – prawdopodobnie dlatego, że chcemy być od nich lepsi. A co to jest?… Jak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | Skomentuj

Trochę grafiki… własnej… o humorze

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | Skomentuj

Egzystencja mnie dobija…

Być albo nie być… Jestem… i co?.. coś z tego wynika?… coś to zmienia?… nic. Wieeeelkie: NIC! Powoli egzystujemy sobie w świecie, w którym oprócz szkodniczej działalności człowieka nic nie wskazuje na to, abyśmy przedstawiali sobą jakąkolwiek wyższą wartość. Nic … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | Skomentuj